Menu

Czarna porzeczka jej właściwości i zastosowanie

0 Comments

Ostatnie dni spędziłam w sadzie, zbierając do wiadra czarne kulki porzeczek. Wieczorami trafiają do sokownika lub garnków, część zostanie także zamrożona. Zimą czarna porzeczka poratuje nas swoimi magicznymi mocami, czekając w spiżarni w słoikach i butelkach.

Bo czarna porzeczka jest owocem niezwykle zdrowym i wartościowym. Warto więc w pełni wykorzystać obecny moment i zamiast wcinać banany lub inne importowane owocki, skorzystać z tego, co dostarczają nam okoliczni plantatorzy. Choć i tak najlepiej, jeśli tylko ma się możliwości, uprawiać porzeczkę samodzielnie.

Czarna porzeczka czarny skarb

Jako dziecko preferowałam bardziej czerwoną niż ciemniejszą odmianę. Dziś muszę przyznać, że to czarna porzeczka ma zdecydowanie bogatszy i ciekawszy smak. Delikatna słodycz z lekką nutą kwaskowatości i odrobinką goryczy, pękająca pod naporem języka skórka i wydobywający się ze środka soczysty miąższ Po prostu poezja.
Czarną porzeczkę można dodawać do porannej owsianki, jeść samą albo używać jako składnika do owocowych sałatek i deserów. A teraz do rzeczy co takiego czarna porzeczka w sobie ma?

Czarna porzeczka właściwości owoców i liści

Słowo porzeczka pochodzi od staropolskiego słowa porzecze, czyli obszaru nad rzeką. W mojej okolicy dzikie czarne porzeczki można znaleźć na nadwiślańskich skarpach. Jeśli i u Was są takie egzemplarze koniecznie skorzystajcie i pozbierajcie liście. Warto je ususzyć na herbatkę. Najlepiej zbierać je wiosną, przed owocowaniem, ale swoje właściwości zachowują aż do jesieni. Do suszenia nie są wymagane żadne specjalne zabiegi, najlepiej zawiązać gałązki w pęczek lub ułożyć pojedyncze listki na gazecie w zacienionym, przewiewnym miejscu.

Wywar z liści porzeczek stosować można w przypadku problemów z układem moczowym, liście delikatnie pobudzają wydalanie moczu, a zawarte w nich garbniki i pochodne flawonowe (np. rutyna) mają działanie antybakteryjne i antywirusowe. Zalecą się herbatkę z liści porzeczki także przy nieżycie jelit lub żołądka, odtruciu i oczyszczeniu z toksyn oraz regulacji pracy nerek. Płukankę stosować można przy problemach z dziąsłami albo anginie. Odwar z liści ma także działanie antyoksydacyjne, zwłaszcza dla układu krążeniowego, pomagając utrzymać serducho, żyły i tętnice w dobrej formie.

Owoce porzeczki to natomiast istna kopalnia witaminy C. Nic więc dziwnego, że domowe przetwory (od dżemu przez soki po nalewki) to jedno z lepszym oręży przeciwko jesienno-zimowej grypie. 100 gram owoców to aż 260% dziennego zapotrzebowania na tą witaminę. Przy wszelkiego rodzaju infekcjach, zapaleniach gardła i dróg oddechowych, przeziębieniach, anginie warto sięgnąć po sok z czarnej porzeczki. Warunek jest jeden powinien być albo domowej produkcji albo bio, 100%procentowy. Sklepowymi nektarami bowiem możemy sobie najwyżej dodatkowo zaszkodzić.

To nie koniec- czarna porzeczka jest także bogata w witaminę A. Warto jeść owoce dla zapewnienia sobie tej niezwykle ważnej dla oczu witaminy. Przeprowadzono badania, wykazujące, że duże spożycie porzeczki działa dobrze w profilaktyce chorób zwyrodnieniowych oczu, przyśpiesza także rekonwalescencję po różnych okulistycznych zabiegach.

Podobnie, jak liście, także sok z czarnej porzeczki ma szerokie zastosowanie w lecznictwie. Oprócz wspomnianego wyżej działania przeciwwirusowego zaleca się go stosować przy migrenie. Wzmocni także osłabiony organizm, warto więc porzeczki konsumować dla profilaktyki.

W mojej rodzinie produkujemy sok z porzeczki na dwa sposoby jeden wymaga gotowania w sokowniku, drugi natomiast polega na zasypaniu owoców cukrem i zostawieniu na parę dni, by puściły sok. Niestety, metoda druga, choć sprawia, że sok jest bogatszy w witaminę C, wiąże się także z niebezpieczeństwem fermentacji. A tu już tylko krok do wyprodukowania owocowego winka. Oba przepisy postaram się zamieścić w kolejnym wpisie.

Na koniec, jako ciekawostkę (dla mnie będącą kompletną nowością) dodam, że na Kresach na czarną porzeczkę mówiono: smrodinka lub smrodówka. Stąd też słynna smorodinówka, czyli porzeczkowa nalewka. Gdyby mnie nie oświeciła babcia Kamila, pochodząca z tamtych stron, nadal byłabym przekonana, że smorodinówka to nalewka z jałowca albo innego iglaka, gdyż tak kojarzyła mi się nazwa.

Zachęcam do konsumpcji porzeczek na zdrowie, a sama uciekam do ogrodu po kolejną porcję tych czarnych kuleczek.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *